strona główna

Moritz SCHLICK

ZNACZENIE I WERYFIKACJA

fragmenty "Meaning and Verification”, 1936
przełożyła Hanna Buczyńska, numeracja akapitów wg oryginału

[7] Gdy pytamy o jakąś wypowiedź "co ona znaczy?", to oczekujemy wskazania sytuacji, w której jest ona używana, opisu warunków, w których jest ona zdaniem prawdziwym lub fałszywym. Znaczenie słowa lub kombinacji słów jest określone przez zespół reguł określających ich używanie, które zgodnie z Wittgensteinem możemy nazwać gramatyką w najszerszym sensie tego słowa.

[8] (Jeśli te uwagi na temat znaczenia są tak poprawne, jak jestem o tym przekonany, to jest to w dużej mierze spowodowane rozmowami z Wittgensteinem, który miał wielki wpływ na moje poglądy w tej sprawie. Jestem mu bardzo zobowiązany. Nie chcę w żadnym stopniu czynić go odpowiedzialnym za ten artykuł, lecz mam nadzieję, że zgodziłby się z moimi tezami.)

[9] Ustalenie znaczenia zdania jest równoważne ze stwierdzeniem reguł, zgodnie z którymi to zdanie jest używane, czyli ze stwierdzeniem sposobu jego weryfikacji (lub falsyfikacji). Znaczenie zdania jest to metoda jego weryfikacji.

[10] Reguły "gramatyczne" składają się częściowo ze zwykłych definicji, czyli z wyjaśnień słów za pomocą innych słów, a częściowo z tak zwanych definicji "ostensywnych", czyli z wyjaśnienia poprzez aktualne użycie tych słów. Najprostszą formą definicji ostensywnej jest gest wskazujący, połączony z wypowiedzią danego słowa, tak jak uczymy dziecko znaczenia słowa "niebieski" przez pokazanie niebieskiego przedmiotu. Lecz w większości wypadków definicja ostensywna ma bardziej skomplikowaną postać, nie możemy bowiem wskazać przedmiotów odpowiadających słowom "ponieważ", "bezpośrednio", "możliwość", "znów" itd. W tych wypadkach potrzebne są złożone sytuacje i znaczenie tych słów określamy przez używanie ich w różnych sytuacjach.

[11] Oczywiste jest, że aby zrozumieć werbalną definicję musimy znać przedtem znaczenie słów wyjaśniających i że ostensywną definicją jest jedynie takie wyjaśnienie, które nie zakłada żadnej wcześniejszej wiedzy. Wynika z tego, że nie możemy zrozumieć żadnego znaczenia bez ostatecznego odniesienia do definicji ostensywnych, a to oznacza odniesienie do "doświadczenia" lub " możliwość weryfikacji".

[12] Tak wygląda sytuacja i nie ma dla mnie niczego prostszego i mniej wątpliwego. Jedynie to mamy na myśli, gdy powiadamy, że znaczenie zdania osiągamy przez określenie reguł jego weryfikacji w doświadczeniu. (Dodatek "w doświadczeniu" jest właściwie zbędny, gdyż nie może być innego sposobu weryfikacji.)

[13] Powyższy pogląd był nazywany "eksperymentalną teorią znaczenia". Trudno go jednak nazwać teorią, ponieważ termin "teoria" oznacza grupę hipotez w pewnej sprawie, a nasz pogląd nie jest hipotezą, lecz prostym stwierdzeniem sposobu ustalania znaczenia zdania, zarówno w życiu jak i w nauce. Nigdy nie było innej metody i byłoby błędem przypuszczenie, że odkryliśmy nową koncepcję znaczenia, sprzeczną z opinią powszechną, i że chcemy wprowadzić ją do filozofii. Przeciwnie, nasza koncepcja jest w zupełnej zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i postępowaniem naukowym, z nich się wywodzi. Chociaż nasze kryterium znaczenia często było stosowane w praktyce, rzadko jednak w przeszłości było formułowane, i jest to chyba jedynym usprawiedliwieniem dla tych filozofów, którzy negowali jego przydatność.

[38] Linia dzieląca logiczną możliwość i niemożliwość weryfikacji jest ostra i wyraźna, nie ma żadnego stopniowego przejścia między znaczeniem a nonsensem. Albo istnieją gramatyczne reguły weryfikacji, albo nie, tertium non datur.

[39] Empiryczna możliwość jest określona przez prawa natury, lecz znaczenie i weryfikowalność są czymś zupełnie niezależnym od niej. Wszystko, co mogę opisać lub zdefiniować, jest logicznie możliwe, definicje nie są związane z prawami natury. Zdanie "rzeka płynie pod górę" ma znaczenie, lecz jest fałszywe, ponieważ fakt, który opisuje, jest fizycznie niemożliwy. Nie pozbawiam zdania znaczenia, jeśli warunki, które wskazuję dla jego zweryfikowania, są niezgodne z prawami natury; mogę np. wskazać warunki, które byłyby spełnione tylko wtedy, gdyby szybkość światła była inna od istniejącej lub gdyby działało prawo zachowania energii itp.

[40] Oponenci naszego poglądu mogą stwierdzić niebezpieczny paradoks lub nawet sprzeczność w powyższych rozważaniach, ponieważ z jednej strony podkreślamy bardzo silnie to, co się nazywa "żądaniem empirycznego znaczenia", a z drugiej strony twierdzimy z naciskiem, że znaczenie i weryfikowalność nie zależą w żaden sposób od empirycznych warunków, lecz są sprawą czysto logicznych możliwości. Oponenci pytają: jeśli znaczenie jest problemem empirycznym, to w jaki sposób może być on rozwiązany za pomocą logiki i definicji?

[41] W istocie rzeczy nie ma tutaj żadnej sprzeczności ani trudności. Słowo "doświadczenie" jest wieloznaczne. Po pierwsze może ono oznaczać tak zwane "bezpośrednie dane", i po drugie możemy używać go w sensie takim jak ten, gdy mówimy "doświadczony podróżnik", czyli w znaczeniu człowieka, który nie tylko widział wiele, lecz również umie to wykorzystać w swoim działaniu. W tym drugim sensie (który często występował w filozofii Hume'a i Kanta) weryfikowalność musi być uznana jako niezależna od doświadczenia. Możliwość weryfikacji nie jest jakąś "empiryczną prawdą" ani prawem natury, ani żadną inną generalną zasadą. Jest ona ustanowiona jedynie na zasadzie definicji, określona przez reguły, które są ustanowione dla naszego języka lub które mogą być w każdej chwili ustanowione. Wszystkie te reguły ostatecznie wskazują na definicje ostensywne, jak już o tym mówiliśmy, i w ten sposób weryfikacja zostaje powiązana z doświadczeniem w pierwszym sensie tego słowa. Żadna reguła wyrażania nie zakłada jakiegokolwiek prawa czy regularności w świecie (co jest warunkiem doświadczenia w koncepcji Hume'a czy Kanta), natomiast zakłada ona istnienie faktów i sytuacji, z którymi nazwy są związane. Reguły języka są regułami stosowania języka, a więc musi być coś, do czego się stosuje. Wyrażalność i weryfikowalność są jednym i tym samym. Nie ma żadnej sprzeczności między logiką i doświadczeniem. Logik nie tylko może być równocześnie empirystą, lecz musi nim być, jeśli chce rozumieć to, co robi.

[...]

strona główna